Józef Baran 1941-2013

Posty na różne tematy

Moderator: halny jurko

Józef Baran 1941-2013

Postprzez Carpatia » 2014-01-13, 23:41

Józef Baran 1941 - 2013

1535693_762139013813693_2070418503_n.jpg


Z pewnym opóźnieniem dotarła do nas wiadomość o śmierci naszego klubowego kolegi Józefa Barana z Otałęży .
Józef postanowił wrócić do uprawianej w młodości turystyki górskiej z chwilą przejścia na rolniczą emeryturę. Młode lata spędził w Mogilanach pod Krakowem, swej rodzinnej miejscowości, skąd często udawał się na wypady w góry. Do Otałęży przyjechał po ślubie i pracował tam na gospodarstwie rolnym.
Z naszym klubem kontaktował się zazwyczaj telefonicznie i z racji tego ,że mieszkał kilkanaście kilometrów pod Mielcem bardzo rzadko zjawiał się na spotkaniach klubowych. Na swój pierwszy wyjazd z ludzmi z "Carpatii" wybrał się w roku 2006 na "Nocną Górską Wyrypę" a w roku następnym był już pełnoprawnym członkiem klubu. Gdy tylko czas i zasoby finansowe mu pozwalały to chętnie brał udział w różnorakich klubowych akcjach.
Wędrował z nami po Tatrach, Bieszczadach i Beskidach, pływał na kajakach, uwielbiał śpiew i zawsze towarzyszył nam przy ogniskowych i klubowych biesiadach.
Odszedł końcem grudnia minionego roku. Pewnie wędruje po niebiańskich szlakach , nucąc coś sobie pod nosem.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Awatar użytkownika
Carpatia
Administrator
 
Posty: 364
Rejestracja: 2011-01-07, 19:14

Re: Józef Baran 1941-2013

Postprzez marmk7 » 2014-01-14, 20:34

in memoriam.

Życie jak przypływ kruszy nasze brzegi
A góry płyną wielkie i wyniosłe
Gdy zbyt blisko podpłyną do brzegu
Bóg je odpycha niewidzialnym wiosłem

A one płyną w ocenia czasu
Jak burta statku którym Bóg dowodzi
Kiedy ogromne granitowe żagle
Zanurza w niebie gdy z portu wychodzi

Jestem spokojny bo wiem że tam wrócę
Wszystko co wielkie w górach zostawiłem
Już mnie nie łudzą zwodnicze pozory
Bo wiem, że siebie ucieczką zdradziłem


I wracam rannym pakiem i obłokiem
Tam się serce jak kompas obraca
Ciągle ku szczytom ku skalnym graniom
Wiatrem tęsknoty i mgłami powracam

I wierzę tylko tym ramionom krzyża
Co nad górami podtrzymują niebo
Kiedy spadamy w lawinie kamieni
W łoskocie życia ku głębokim żlebom
Awatar użytkownika
marmk7
 
Posty: 141
Obrazki: 0
Rejestracja: 2007-04-20, 14:31
Miejscowość: Mielec

Re: Józef Baran 1941-2013

Postprzez Michał '79 » 2014-01-16, 18:22

Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie!
Byłem z Józkiem na niewielu wyjazdach, także nie zdążyłem go lepiej poznać. Niemniej udało mi się z nim parę razy porozmawiać, a największy mój podziw wzbudził kiedy wszedł na Krywań. I to w jego wieku! Naprawdę SZACUN dla takiego człowieka! Żal, że już z nami nie pojedzie na ziemskie szlaki. Oby te niebiańskie były wspanialsze.
Michał M.
____________________________________________________________________________
Jak dobrze nam zdobywać góry ...
Awatar użytkownika
Michał '79
 
Posty: 13
Rejestracja: 2012-09-10, 20:49

Re: Józef Baran 1941-2013

Postprzez Oliwka » 2014-01-17, 16:59

Józefowi można było pozazdrościć kondycji.Lubił na szczytach odejść od grupy, żeby jak powiedział - "w ciszy podziwiać to piękno, które mógł stworzyć tylko Pan Bóg". Góry kochał od wczesnej młodości i był szczęśliwy ,że mógł jeszcze je podziwiać.Nadal będzie z nami wędrował.....Pokój Jego Duszy.
Awatar użytkownika
Oliwka
 
Posty: 334
Rejestracja: 2007-04-21, 20:52
Miejscowość: Mielec


Wróć do Inne tematy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron